Szkoła Pielęgniarstwa przy Szpitalu Starozakonnych na Czystem w Warszawie

Materiały źródłowe do opracowania historii tej szkoły są bardzo znikome, gdyż najcenniejsze akta i pamiątki szkoły, zdeponowane przez jej ostatnią dyrektorkę Lubę Blum-Bielicką w „bezpiecznych” miejscach uległy kompletnemu zniszczeniu w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku. Zachował się tylko prospekt szkoły autorstwa Sabiny Schindlerówy. Stosunkowo bogaty zasób informacji z okresu okupacji pozyskaliśmy z relacji i wspomnień świadków tamtych czasów.

W Polsce międzywojennej pielęgniarstwo nowoczesne, oparte na naukowych podstawach, było jeszcze na bardzo niskim poziomie, a pielęgniarstwo żydowskie, można powiedzieć, że zupełnie nie istniało.

W tym czasie najnowocześniejszym w Warszawie i jednym z największych w Polsce był – powstały z dobrowolnych składek mieszkańców miasta – Szpital Starozakonnych na Czystem (obecnie Szpital Wolski). Leczyła się tam ludność całej Warszawy, a personel medyczny stanowili w nim Żydzi, ale opieka była gorsza niż w innych szpitalach miejskich. „Pracował w nim element zupełnie przypadkowy, bez żadnego przygotowania pielęgniarskiego, nawet analfabeci, zbieranina ludzka na niskim poziomie kulturalnym i moralnym”.

W listopadzie 1921 roku z inicjatywy kuratora Szpitala Starozakonnych w Warszawie, inż. A. Weisblatta, powstało – liczące 173 członków – Towarzystwo Popierania Szkoły Pielęgniarek, którego statut w marcu 1922 roku został zatwierdzony przez Ministra Spraw Wewnętrznych. Celem Towarzystwa stało się zorganizowanie wzorowej, nowoczesnej szkoły pielęgniarstwa dla dziewcząt, bez różnicy wyznania. Przy poparciu i pomocy finansowej Amerykańskiego Komitetu Rozdzielczego, Magistratu Miasta Warszawy oraz Gminy Żydowskiej, 8 lipca 1923 roku dokonano otwarcia Szkoły Pielęgniarstwa przy Szpitalu Starozakonnych w Warszawie, znanej jako szkoła na Czystem, Do użytku szkoły oddano część I-go i całe II piętro budynku administracyjnego szpitala, a następnie dobudowano III piętro, które w całości przeznaczono na internat.

Do zorganizowania i prowadzenia szkoły w pierwszym okresie w 1922 roku zostały oddelegowane dwie dyplomowane pielęgniarki, Amerykanki żydowskiego pochodzenia, Amelia Greenwald i Ruth Hoffman.

Pierwsza dyrektorka szkoły Amelia Greenwald, „osoba o wybitnych zdolnościach i niepospolitej energii”, która funkcję tę pełniła do 1927 roku, w krótkim czasie postawiła szkołę na wysokim poziomie. Szkoła, mimo iż znajdowała się na terenie szpitala, od początku była od niego niezależna. Cieszyła się zupełną autonomią, miała własny budżet, statut, zarząd, swobodę w kierowaniu szkoleniem praktycznym uczennic. Dla podkreślenia tej odrębności z jej nazwy usunięto powiązanie ze Szpitalem Starozakonnych i działała jako Szkoła Pielęgniarstwa w Warszawie.u

Szkolenie uczennic dorównywało poziomem nowoczesnym szkołom pielęgniarstwa w Europie. Kurs trwał dwa lata (jak w Warszawskiej Szkole Pielęgniarstwa), a od 1928 roku – dwa lata i cztery miesiące. Planowanemu przedłużeniu okresu nauczania do 3 lat, przeszkodził wybuch II wojny światowej. Po zdaniu egzaminu państwowego absolwentki otrzymywały tytuł dyplomowanej pielęgniarki oraz prawo wykonywania zawodu w Rzeczpospolitej Polskiej.

Warunki przyjęcia były takie, jak w innych szkołach, lecz przeprowadzano bardzo ostrą selekcję i stawiano wysokie wymagania kandydatkom (z 300 złożonych podań do czterech pierwszych zespołów przyjęto 81 słuchaczek, z których 32 odpadły w czasie nauki).

Budynek szkoły

W prowadzeniu szkoły w latach 1924-1926 pomagały 4 pielęgniarki z Anglii, zaangażowano także 2 instruktorki, Polki przeszkolone za granicą. Wykładowcy rekrutowali się spośród wybitnych lekarzy Szpitala Starozakonnych. Szkoła posiadała liczne urządzenia higieniczne, znakomicie wyposażoną część naukową, pokój ćwiczeń pielęgniarskich oraz kuchnię dietetyczną. Szkolenie praktyczne odbywało się pod kierunkiem wyszkolonych instruktorek na specjalnie wydzielonych oddziałach, z których wszystkie niezbędne do kształcenia znajdowały się w szpitalu. Duży nacisk kładziono na wdrożenie i wyrobienie u uczennic nawyków higienicznych, podniesienie poziomu kultury ogólnej i osobistej, wpojenie zasad moralności i etyki zawodowej. Szkoła na Czystem należała nie tylko do najlepszych tego typu szkół w Polsce, ale była placówką liczącą się także poza granicami kraju.

W listopadzie 1925 roku odbyła się uroczysta promocja pierwszych 49 absolwentek Szkoły Pielęgniarstwa w Warszawie. Sukcesywnie wszystkie etaty w szpitalu na Czystem zostały obsadzone absolwentkami szkoły, które były zarazem pionierkami nowoczesnego pielęgniarstwa wśród Żydów. Ze słuchaczek pierwszego zespołu rekrutowały się przyszłe dyrektorki i instruktorki. Najzdolniejsze wychowanki zostały wydelegowane na dopełniające studia za granicę.

Po wyjeździe Amelii Greenwald posadę dyrektorki objęła Sabina Schindlerówna, tragicznie zmarła w 1938 roku. Po niej dyrektorką została Nina Lubowska, a wicedyrektorką Luba Bielicka.

Już po pięciu latach działalności szkoła uzyskała trwałe miejsce w strukturze opieki zdrowotnej Warszawy. Jej wychowanki, oprócz pracy w Szpitalu Starozakonnych, obejmowały etaty pielęgniarek szkolnych i społecznych, pracowały w przychodniach i poradniach. Szkoła interesowała się losami swoich byłych wychowanek, utrzymywała ścisły kontakt ze Stowarzyszeniem Absolwentek Szkoły Pielęgniarstwa przy Szpitalu Starozakonnych, którego zadaniem było ułatwianie im specjalizacji zawodowej, zaspokajanie potrzeb kulturalnych oraz ochrona interesów zawodowych.

W latach poprzedzających wybuch II wojny światowej liczba uczennic dochodziła do 120, co przekraczało możliwości lokalowe szkoły. W 1939 roku obok Szpitala Starozakonnych zakupiono plac pod budowę nowej siedziby szkoły, a Zarząd Towarzystwa Popierania Szkoły Pielęgniarstwa delegował Ninę Lubowską do Stanów Zjednoczonych dla pozyskania środków finansowych na ten cel.

W czasie II wojny światowej losy szkoły ściśle splotły się z losami szpitala żydowskiego. Szkoła na Czystem, którą kierowała dyrektorka Luba Blum-Bielicka, była jedyną legalnie działającą uczelnią dla młodzieży żydowskiej. Mimo zniszczeń, trudnych warunków (epidemia tyfusu, brak wody, żywności, lekarstw, prądu, gazu) już 1 kwietnia 1940 roku przyjęto nowy zespół 11 uczennic, kolejny rozpoczął naukę 1 października (przyjęto 32 osoby z 400 chętnych). Zamiast dyplomów wydawano świadectwa szkolne. Po utworzeniu getta, w listopadzie 1940 roku na nową siedzibę szkoły udało się uzyskać od Gminy Żydowskiej „najpiękniejszy gmach w getcie” – budynek Ubezpieczalni Społecznej u zbiegu ulic Mariańskiej 1 i Pańskiej 34. Przeprowadzka nastąpiła 2 stycznia 1941 roku, a już 10 stycznia szkoła wznowiła działalność: 1 października został przyjęty nowy zespół. Uczennice miały przeciętnie po 13-14 lat. Szpital, z uwagi na zatrważające rozprzestrzenianie się tyfusu, zmienił swój profil na zakaźny. Pracujące z pełnym poświęceniem uczennice odbywały praktyki w szpitalach dla dzieci im. Bersohnów i Baumanów, przy ul. Leszno i w zakaźnym przy ul. Stawki, a praktyki z pielęgniarstwa społecznego w Stacji Opieki nad Matką i Dzieckiem przy ul. Śliskiej, gdzie leczono dzieci z chorobą głodową, oraz w tzw. „punktach dla uchodźców”.

Latem 1942 roku wszyscy chorzy i personel szpitala Starozakonnych zostali przeniesieni do zabudowań przy ul. Stawki, tuż przy Umschlagplatzu, placu przeładunkowym, skąd wywożono Żydów do Treblinki. W małym przyszpitalnym ambulatorium dla nagłych wypadków, na którego otwarcie zezwolili Niemcy, także pracowały uczennice Szkoły Pielęgniarskiej, narażając życie dla ratowania przeznaczonych na śmierć, zwłaszcza dzieci.

Po 22 lipca 1942 roku, kiedy rozpoczęła się w Warszawie akcja eksterminacyjna ludności żydowskiej, oszczędzono pielęgniarki, jako osoby niezbędne do zwalczania zarazy. Po zlikwidowaniu małego getta szkołę, zalegalizowaną jako internat pielęgniarek, przeniesiono na ul. Gęsią, a po zakończeniu akcji likwidacyjnej na ul. Franciszkańską.

We wrześniu 1942 roku szpital na Stawkach został zlikwidowany, władze niemieckie wydały decyzję o utworzeniu przy ul. Gęsiej szpitala dla żydowskich robotników, pracujących w niemieckich zakładów produkcyjnych, tzw. shopów. Także i w tym szpitalu pracowały uczennice Szkoły Pielęgniarskiej.

Niebawem, 18 stycznia 1943 roku, na teren szpitala wtargnęli SS-mani i bestialsko wymordowali chorych i rannych. Pozostałych przy życiu pracowników szpitala wywieziono.

Podczas powstania w getcie warszawskim, w końcu kwietnia 1943 roku resztki szpitala żydowskiego zostały spalone. Szkoła na Czystem, po dwudziestu latach działalności, definitywnie przestała istnieć, dzieląc los Żydów warszawskich. Zbyt późno rozpoczęto akcję ratowania pielęgniarek i większości z nich nie udało się przedostać na stronę aryjską.

Szkołę Pielęgniarstwa przy Szpitalu Starozakonnych w Warszawie ukończyło 350 uczennic. Wojnę przeżyły 42, które wyjechały poza granice Generalnej Guberni, zwłaszcza do Związku Radzieckiego.

Opracowanie: Iwona Kowalkowska

Strój słuchaczek i pielęgniarek
Personel szpitala Pielęgniarka pracy społecznej podczas wywiadu Pokój instruktorki

 

Sala chorych Sypialnia słuchaczek Sala wykładowa

 

Sala demonstracyjna Otwarcie szkoły Ruiny szkoły